Ja dla Was
Z jednej strony dusza hotelarza – odwiedziłam mnóstwo hoteli, prywatnie i służbowo. Hotele znam od podszewki na każdym etapie ich funkcjonowania, oczami recepcji, managera i dyrektora. Znam potrzeby, szanse, zagrożenia i wiem, jak prowadzić miejsce, w którym goście czują się dobrze. Otworzyłam i zarządzałam kilkoma obiektami na Mazurach. A teraz pomagam innym pokazać się z najbardziej gościnnej strony.
Z drugiej strony dusza podróżnika – z turystyką związałam się w 1998 roku i w biurach podróży pomagałam innym realizować marzenia o dotarciu do niezwykłych miejsc. Nie zapominając o realizowaniu swoich własnych marzeń o takich miejscach.
Z trzeciej strony dusza muzyczna – od dawnej muzyki barokowej, przez jazz tradycyjny, aż do tego nowoczesnego. Szczególnie kocham muzykę na żywo i nie przepuszczę absolutnie żadnej okazji do spotkania się z zaprzyjaźnionymi muzykami na pewnym statku na Mazurach. Ta pływająca sala koncertowa to jedno z moich ulubionych miejsc we wszechświecie. A gdybym miała słuchać jednego artysty do końca życia, to byłaby to Beady Belle.
Z czwartej strony dusza Nomada – żyję pomiędzy mazurskimi jeziorami a saharyjskim piaskiem. Jestem częścią rodziny saharyjskiej i każdego dnia uczę się od nomadów prostoty, cierpliwości i życia w zgodzie z naturą. Chętnie dzielę się tym doświadczeniem, opowiadając o codzienności pustyni i jej niezwykłych ludziach.
